Office 2016 Key Office Professional Plus 2016 Genuine Original Key & Digital Download Activate both 32 / 64 bit version. Support all Languages Version microsoftwarestore Windows 10 Product Keys on sale now 70% off! Microsoft Store offers cheap Windows 10 Keys, Windows 7 Keys and Office 2013 Keys at lowest prices. https://www.parajumpersonlinesale.be parajumpers sale

Żenady 2014

facepalm-L-3P9ME7

Dziś lekki, trochę tabloidowy wpis. Wpis, który musiał powstać. Bo po tym co zobaczyły moje oczy i usłyszały uszy, musiałem jakoś odreagować. Rok ledwie się zaczął, a my już zaliczyliśmy dwie absolutnie koszmarne żenady polskich „gwiazd”! Pierwsza to oczywiście Maryla Rodowicz i jej sylwestrowe wdzianko. Druga to nowy teledysk Nataszy Urbańskiej.

Ale po kolei.

Jest noc sylwestrowa w Polszajsie. Na scenę wyłazi Maryla Rodowicz, ikona polskiej piosenki, megagwiazda inkasująca za jeden występ tyle, co średniej klasy śpiewak operowy przez kilka lat. Wyłazi na scenę ubrana o tako:

pobrane

Oczy bolą od patrzenia, mdli i jakoś tak duszno. Internet, niezwykle mocno czuły na żenadę wszelaką, natychmiast podłapuje i produkuje memy. Zdjęcia „nagiej” Maryli z pióropuszami, okraszone złośliwymi komentarzami obiegają sieć.

Gwiazda w rozmowie z Na Temat tłumaczy się potem w ten sposób:

„Prowokacja była zamierzona, nie mogłam się doczekać wyjścia na scenę. Wiedziałam, że opinie będą podzielone. Żałuję, że nie wszyscy mają poczucie humoru i taki dystans, jak ja.”

Poczucie humoru, poczuciem humoru, ale na Boga! Kobieto! Wyglądałaś jak nowy przeciwnik Batmana albo Potwór Gender! Patrząc na Ciebie przypomniała mi się gra Diablo 2 i jeden z demonów. Ja rozumiem, że taka konwencja, że noc sylwestrowa to czas zabawy, czas gdy można poszaleć. Ale są pewne granice.

Kolejną żenadą jest nowa piosenka i teledysk Nataszy Urbańskiej. Niestety (a może i stety) mogę tylko do niego podlikować, bo Natasza wyłączyła możliwość umieszczania filmu na stronach. Wyłączyła także możliwość dodawania komentarzy. Wszystko dlatego, że biedaczka spotkała się (mówiąc eufemistycznie) z dość krytycznym przyjęciem. Przestraszyła się, być może załamała i kazała powyłączać wszystkie te opcje.

Tutaj możecie obejrzeć to jej „dzieło” – http://www.youtube.com/watch?v=GXFKre2vaEE

Nie zdziwiłbym się, gdyby Urbańska zdecydowała się na całkowite usunięcie tego czegoś i wymazanie tego czegoś z pamięci. Piosenka i teledysk jest straszna. Mega na siłę, mega udawana, mega wymęczona, mega irytująca. Widać, że piosenkarka chciała zdobyć tym czymś uznanie słuchaczy i krytyki. Chciała pokazać swoją inną, nieco bardziej ambitną twarz. Chciała być jak Brodka, Maria Peszek i Kasia Nosowska. Chciała nawet (o zgrozo!) pojechać Masłowską!

Niestety jest tylko Nataszą Urbańską. Odtwórczą, nachalną, potwornie irytującą gwiazdeczką, która wbrew pozorom trochę talentu w sobie ma. Ale ten talent nigdy nie powinien wypełznąć na tak szerokie wody. Gdyby siedziała cicho i grywała w jakimś teatrze muzycznym, zapewne nic bym do niej nie miał. Ale to co ona wyprawia w polskim szoł biznesie, to jak zagrała u Hoffmana w Bitwie Warszawskiej, i teraz jeszcze to coś…

Nie będą aż tak złośliwy i nie powiem, że o jej karierę dba mężuś, bo i tak wszyscy o tym wiedzą 😛

Tyle ode mnie dziś.

Written by