Office 2016 Key Office Professional Plus 2016 Genuine Original Key & Digital Download Activate both 32 / 64 bit version. Support all Languages Version microsoftwarestore Windows 10 Product Keys on sale now 70% off! Microsoft Store offers cheap Windows 10 Keys, Windows 7 Keys and Office 2013 Keys at lowest prices. https://www.parajumpersonlinesale.be parajumpers sale

Must be the music – zestawienie objawień

35a9dd94b4123992f557e43f1dfa3b4a

Formuła talent show wciąż rządzi w telewizji. Namnożyło nam się tego typu programów niemiłosiernie – śpiewacy, tancerze, akrobaci, modelki – jeśli jesteś w czymś naprawdę dobry i chcesz się wybić w tym kraju, natychmiast zgłaszaj się do jednego z tego typu programów. To najszybszy i najskuteczniejszy sposób na zrobienie kariery.

Jeśli chodzi o muzykę, to moim skromnym zdaniem absolutnie bezkonkurencyjnym programem tego typu jest polsatowski Must be the music. Jest to zarazem jedyny tego typu program, który oglądam regularnie.

Po pierwsze dlatego, że ma najlepsze, najbardziej profesjonalne jury. Zapendowska, Kora, Sztaba i Łozo to ludzie, którzy naprawdę wiedzą o czym mówią. Nie słodzą, ich komentarze są konkretne i błyskotliwe.

Po drugie dlatego, że Must be the music doskonale koresponduje z innymi mediami. Ich fanpage  jest chyba największą i najlepiej prowadzoną stroną społecznościową w Polsce – oczywiście w porównaniu do konkurencji. Na ogromny plus zaliczam im to, że internauci mają prawo głosu – mogą głosować na konkretnych wykonawców w specjalnej aplikacji

Po trzecie (i najważniejsze) dlatego, że mogą zgłaszać się tam zespoły z własnym repertuarem. Dzięki temu oprócz rozhisteryzowanych 16-latek śpiewających Adele, możemy tam poznać naprawdę ciekawe zjawiska muzyczne. I właśnie o tych zjawiskach będzie mowa w dzisiejszym wpisie.

Przed Wami zestawienie 10 najciekawszych (moim zdaniem) zjawisk muzycznych, które pokazały się w tym programie.

OLIVIA ANNA LIVKI

Dziwnie ubrana dziewczyna z gitarą basową. Przyszła i pozamiatała wszystko i wszystkich. Zarówno na castingu, jak i w półfinale. Luknijcie ten występ:

Oczywiście nie przeszła dalej. Ale to nie ma znaczenia. Pokazała się szerokiej publiczności i zyskała grupę oddanych fanów, którzy przychodzą na koncerty. Myślę, że z wydaniem płyty też nie będzie problemu. Gdyby nie Must be the music ciężko byłoby jej przebić się do szerokiej publiczności z TAKIM repertuarem, a już o występie w Polsacie w najlepszym paśmie oglądalności mogłaby tylko pomarzyć.

ERIS IS MY HOMEGIRL

Świetnie wyglądają na scenie, wokalista ma kawał głosu, a ich kompozycje po prostu miażdżą. Ta muza grana na żywo to potężny zastrzyk energii. Grają deathcore, czyli ekstremalną odmianę metalu 🙂 Tutaj ich występ w finale:

Takie rzeczy w mainstreamowej telewizji? A jednak możliwe! Brawa za odwagę.

TUNE

Bardzo dobre, klimatyczne granie, trochę kojarzące mi się z Floydami, trochę z Anathemą. Przyszli, pokazali się i doszli aż do finału.

Słuchałem ich płyty. Jest bardzo, bardzo dobra. Każda kompozycja zadziwia dojrzałością, a klimat który tworzą powoduje ciary na plecach. Światowy poziom. Mogliby z powodzeniem grać koncerty przed Anathemą, a po jakimś czasie – nawet po.

DUCH

Świeżynka w zestawieniu, więc trudno mi jednoznacznie orzec czego się po nich spodziewać. Niemniej ten występ na castingach zrobił na mnie wrażenie:

Mądrzy krytycy mówią, że ich twórczość opiera się na gatunkach muzyki alternatywnej, głównie trip-hopie, nadając muzyce akustycznej nowy wymiar. Bardzo ciekawe, nowe zjawisko. Trzymam kciuki.

OBERSCHLESIEN

Polski Rammstein. Bardzo klimatyczny, potężny, z mocnym wokalem i konkretnym jebnięciem.

Na dodatek w śląskim klimacie i z niegłupimi tekstami. Zespół jak najbardziej wart zapamiętania. Jeśli utrzymają formę – wróżę im sporą karierę. Jest moda na takie granie.

OHO! KOKO

Nazwa tragiczna, ale muzyka bardzo przyjemna. Zakochana para – on przygrywa na gitarce, ona śpiewa. Ale jak śpiewa!

Bardzo sympatyczne, pozytywne granie. I przebojowe. Takich utworów chcę więcej w radiu! Właśnie takich!

THE TOOBES

Rockandrollowa torpeda z Białorusi. Rockowe, kapitalne granie. Niesamowita energia na scenie i ciekawa kompozycja.

Zamiatają. Kocham takie granie, a na żywca kocham podwójnie. Chłopaki udowadniają, że rock is not kurwa dead! Szkoda, że nie wygrali tego programu…

CHŁOPCY KONTRA BASIA

Uwielbiam takie projekty. Rzecz oryginalna, bardzo udanie korespondująca z wiejską tradycją. Świetnie się tego słucha:

Klimat, który stworzyli na scenie jest po prostu niesamowity. Dziw bierze, że aż tyle można wycisnąć na jednej perkusji, jednym kontrabasie i z jedną zjawiskową wokalistką. Cud, miód i orzeszki.

NOKO

Alice in Chains i Godsmack w jednym. Brakuje mi takich kapel. Brakuje mi lat 90-tych…

Bardzo dobry, przebojowy utwór. Aż dziw bierze, że wszędzie tego nie grają. Może jest ciut za mocny na radio? Tak czy siak, Noko gra kawał mięsistego rocka, obok którego nie umiem przejść obojętnie. Miód na moje uszy. Mam nadzieję, że zrobią karierę.

LEMON

Na koniec zwycięzcy 3 edycji Must be the music, którzy właśnie robią spektakularną karierę. Tutaj ich występ z castingu:

Bardzo emocjonalna i przebojowa to muzyka. Ja wiem – w sam raz dla 13-latek, ale co z tego, skoro to co robią, robią bardzo skutecznie i oryginalnie. Świetny wokal, powalające kompozycje i na dodatek – wszystko osadzone w regionalnym, łemkowskim klimacie.

 

To tyle ode mnie. Zdaję sobie sprawę z tego, że to zestawienie nie wyczerpuje w pełni potencjału i wiele wyśmienitych zjawisk zostało tu pominiętych. Trudno. O wszystkich się napisać nie da 🙂

Written by