Office 2016 Key Office Professional Plus 2016 Genuine Original Key & Digital Download Activate both 32 / 64 bit version. Support all Languages Version microsoftwarestore Windows 10 Product Keys on sale now 70% off! Microsoft Store offers cheap Windows 10 Keys, Windows 7 Keys and Office 2013 Keys at lowest prices. https://www.parajumpersonlinesale.be parajumpers sale

1One, Njoyin – solidne gitarowe granie i stylistyczny chaos

One-okladka1-322x310

Płytę zespołu 1One dostałem w prezencie od ich menadżerki. Szybko więc wylądowała w moim odtwarzaczu, bo jak wiadomo – darmowy obiad najlepiej smakuje. I muszę przyznać, że muzyka tego polskiego zespołu jest całkiem strawna.

1One znany jest przede wszystkim z występu w programie Must be the music Tylko muzyka. Na castingach zagrali pierwszy numer z tej płyty, czyli Innocent Romantics. I spotkali się z bardzo entuzjastycznym przyjęciem. Jury było zachwycone. I ja też jestem zachwycony. Innocent Romantics jest bowiem bardzo energetycznym, przebojowym, rock and rollowym kawałkiem, w sam raz na konkretne otwarcie. Przypomina mi stare dobre hard rockowe granie, którego jakże mało w dzisiejszych czasach.

Potem jest numer tytułowy, czyli Njoyin. Bujający, popowy numer jakoś mi nie podszedł. W refrenie pojawia się kobiecy wokal, a potem przesłodzona solówka. Njoyin stoi w zbyt dużej sprzeczności z poprzednią piosenką. Bardziej nadawałby się na festiwal country w Mrągowie, niż konkretny rockowy koncert w dusznym klubie.

Kolejny numer to flirt (a właściwie to zrzynka) z Red Hot Chilli Peppers. Sympatyczne funkowe wycinanie na gitarce i charakterystyczne partie basu mogą się podobać. Mi nie podeszły :/ Potem otrzymujemy All I Want, zagrany w podobnym klimacie, ale z kobiecym wokalem i żartobliwymi męskimi wstawkami. Jakiego zespołu ja właściwie słucham? – zacząłem się zastanawiać.

Fire Exit zaczyna się plemiennym intrem rodem z Sepultury, po to aby przerodzić się w przyzwoity popowo rockowy kawałek. Gotta to znów funk w stylu Red Hotów, z przebojowym refrenem i wyraźnym basem. Potem jest niezły Grunge – z brudnym riffem i znów – z przebojowym refrenem. Następnie 1One raczy nas czysto bluesową, zaśpiewaną po polsku Temperaturą i dobrym, hardrockowym Squadronem.

Płytę kończy kawałek, w którym słychać wyraźne inspiracje Metalliką (szczególnie w intrze). Missin’ Head to najlepszy utwór na płycie – rozbudowany, chwytliwy, przestrzenny, do kilkukrotnego odsłuchania.

Podsumowując – Njoyin to niezła płyta, której da się słuchać. Jak na debiut – bardzo przyzwoita, rzetelnie zagrana i profesjonalnie wyprodukowana. Jej największą wadą jest jednak brak wyraźnego stylu. 1One powinno się zdecydować co właściwie chce grać. Hard rocka? Bluesa? Funka? Pop rocka?

Warsztat i możliwości są. Teraz pora na określenie się.

Na Njoyin panuje niestety stylistyczny chaos. Być może dlatego, że liderem zespołu jest bardzo młody, zaledwie 17-letni, Adam Malicki. Adam jest kompozytorem utworów, autorem tekstów i twórcą aranżacji wszystkich utworów na płycie. Trudno odmówić mu talentu i biegłości kompozycyjnej, ale brak mi tutaj gatunkowej spójności.

Jeśli mógłbym coś nieśmiało zasugerować, to rekomendowałbym pójście w stronę mocnego brzmienia, bo te wychodzi 1One najlepiej, czego dowodem są rewelacyjne Innocent Romantics, Missin’ Head i zagrana w półfinale Must be the music, Cocaine.  Jeśli na następnej płycie zdecydują się pójść tą drogą, to mają szansę stać się rozpoznawalną, rasową kapelą. Póki co – są tylko obiecującym, niezdefiniowanym bandem jakich wiele.

Oto rewelacyjny Innocent Romantics:

Written by