Smarzowski kręci film o Wołyniu – zdjęcia już ruszyły

 Wojciech Smarzowski

Napisałem już na fanpejdżu, że czekam na ten film jak na żaden inny. Oj, czekam. Ta okrutna zbrodnia dokonana przez ukraińskich nacjonalistów zasługuje na mocny, przejmujący, ale przede wszystkim dobry film. Mam przeczucie, że takie właśnie będzie najnowsze dzieło Wojtka Smarzowskiego.

Komu jak komu, ale Smarzowskiemu powinno starczyć odwagi, aby opowiedzieć o tej zbrodni w sposób bezkompromisowy, prawdziwy i bez znieczulenia. Swoimi wcześniejszymi filmami udowodnił już, że jest artystą odważnym.

bilde

Temat jest niesłychanie trudny i delikatny. Pamiętam jakie kontrowersje wzbudziła ostatnio uchwała Sejmu upamiętniająca ofiary Zbrodni Wołyńskiej. W uchwale znalazło się sformułowanie „czystka etniczna o znamionach ludobójstwa”. Nie spodobało się to wielu politykom i historykom, którzy słusznie zauważyli, że lepiej byłoby, gdyby ustawa nazywała rzeczy po imieniu i Zbrodnię Wołyńską nazwała ludobójstwem, a nie czystką etniczną o znamionach ludobójstwa.

– Kresowiaków zabito dwa razy, raz siekierami, a raz przez niepamięć. I to chciałbym żeby ten film zmienił. Temat ludobójstwa na Kresach jest ważny zwłaszcza teraz, w okresie pojednania Polaków i Ukraińców. Ważny, ponieważ nie ma mowy o żadnym pojednaniu jeżeli zatai się prawdę. Zatajanie prawdy o zbrodni to prosta droga do nowych zbrodni. Istotne dla mnie jest również to, że to nie jest temat kameralny, tylko Polski – to jest temat uniwersalny – powiedział Smarzowski, a mi pozostaje wyrazić uznanie dla tych mądrych słów.

A oto fragment wywiadu, którego Smarzol udzielił Newsweekowi:

Czy film będzie brutalny?

– Będzie taki, jaki musi być.

Czy pokaże również akcje odwetowe Polaków na Ukraińcach?

– Tak.

Kogo będzie uwierał?

– Nie interesuje mnie robienie filmów błahych, które podobają się wszystkim.

I jak tu go nie szanować 🙂

z16579198Q,Konferencja-prasowa-Wojciecha-Smarzowskiego

Nie jestem historykiem, moja wiedza na temat Zbrodni Wołyńskiej jest bardzo powierzchowna, dlatego pozwolę sobie zacytować kilka fragmentów ze strony internetowej zbrodniawolynska.pl:

Zbrodnia Wołyńska – antypolska czystka etniczna przeprowadzona przez nacjonalistów ukraińskich, mająca charakter ludobójstwa. Objęła nie tylko Wołyń, ale również województwa lwowskie, tarnopolskie i stanisławowskie – czyli Galicję Wschodnią, a nawet część województw graniczących z Wołyniem: Lubelszczyzny (od zachodu) i Polesia (od północy). Czas trwania Zbrodni Wołyńskiej to lata 1943–1945. Sprawcy Zbrodni Wołyńskiej – Organizacja Nacjonalistów Ukraińskich frakcja Stepana Bandery (OUN-B) oraz jej zbrojne ramię Ukraińska Armia Powstańcza (UPA) we własnych dokumentach planową eksterminację ludności polskiej określali mianem „akcji antypolskiej”.

Historycy polscy i ukraińscy spierają się o Zbrodnię Wołyńską. Niejednokrotnie nie ma zgody co do podstawowych faktów – takich jak np. liczba ofiar. W różny sposób opisywane i oceniane są motywy zarówno Polaków, jak Ukraińców. Polscy i ukraińscy autorzy inaczej wreszcie postrzegają wpływ Niemców i Sowietów na to, co w czasie II wojny światowej działo się na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.

z16815461Q,Na-planie-filmu--Wolyn-

Jak widzicie – przed Smarzowskim ogromne wyzwanie. Ofiary tej okrutnej zbrodni zasługują na pamięć i dobry film, który sprawi, że pamięć o nich będzie trwać. Dzięki Bogu tego filmu nie reżyseruje żaden Hoffman czy inny Wajda, tylko naprawdę zdolny, bezkompromisowy twórca.

Zakończenie okresu zdjęciowego planowane jest na lato 2015 roku, a premiera na pierwszy kwartał 2016.

Czy starczy Smarzolowi sił, aby opowiedzieć o Wołyniu w jak najbardziej zgodny z historią, godny, a przy okazji wartościowy artystycznie sposób?

Ja obstawiam, że tak. A Wy?

Written by