Koncertowy LOT Denzela Washingtona

be5c4bb0700c43e6087ea6dfdca919f019a57556

Robert Zemeckis, twórca niezapomnianego Forrest Gumpa, tym razem postanowił zaserwować nam film o człowieku zmagającym się ze swoim alkoholizmem. Do głównej roli zatrudnił Denzela Washingtona i lepiej trafić nie mógł! Denzel w Locie gra rolę życia.

Ale czy Lot, oprócz fenomenalnej roli Denzela, ma nam coś jeszcze do zaoferowania?

Ma.

To dobre kino. Wciągające, miejscami zabawne, a miejscami wzruszające. Niestety nie wybitne. Zabrakło tego czegoś. Przysłowiowej kropki nad i. Ale po kolei.

Lot zaczyna się od trzęsienia ziemi. Obserwujemy pijanego i naćpanego kapitana, który siada za sterami samolotu pasażerskiego i w chwili kiedy ten ulega awarii, ratuje 96 pasażerów, obracając uszkodzony samolot na grzbiet i lądując awaryjnie w szczerym polu.

Flight-Official-Trailer-Denzel-Washington_headerjpg

Wyczyn fenomenalny. Praktycznie niewykonalny. Jednak Denzel daje radę! I staje się bohaterem. Do czasu, kiedy wychodzi na jaw, że prowadził samolot pod wpływem alkoholu i narkotyków. Wówczas film przeradza się w przejmujący dramat człowieka zmagającego się ze swoim alkoholizmem i żmudnym śledztwem.

Po bardzo intensywnej scenie katastrofy napięcie opada, po to aby zajrzeć do duszy bohaterów. Trzeba przyznać, że to zaglądanie jest dość intrygujące i przede wszystkim – wspaniale zagrane. Denzel jest bardzo wiarygodny i naturalny. Gra tak, jakby nie grał – a to największa sztuka, która udaje się tylko największym. Brawa dla niego!

denzel-flight

 Reszta obsady również daje radę – jest niezrównany John Goodman, ciepła Kelly Reilly oraz ambitny Don Cheadle. Wszyscy świetnie współgrają ze sobą i niosą film. Miejscami tylko wkrada się złowroga nuda, ale Zemeckis umiejętnie przykrywa ją mocnymi scenami dramatycznymi, tak więc 2,5 godziny filmu zlatują nam stosunkowo szybko.

To co mi w Locie najbardziej nie zagrało, to zakończenie. Obrzydliwie hollywoodzkie, na siłę pozytywne i irytująco moralizatorskie. Gdyby Zemeckis zdecydował się na dramatyczną i niejednoznaczną końcówkę, jego film miałby szansę stać się świetnym kinem.

A tak… jest tylko dobrym dramatem. Mimo wszystko wartym zobaczenia.

Written by