Kompletnie nie kumam tych krytycznych recenzji nowej płyty Metalliki. Że nic nowego. Że są wypaleni. Że mało ognia... Bzdury! Metallica tym razem dała do pieca aż miło. Jest energia, jest ciężar, jest odmłodzony głos Hetfielda. Wszystko razem składa się na piekielnie dobry krążek. Jeden z najlepszych w ich dorobku. 300-206 vce